www.kostkizostalyrzucone.pl_o_grach_planszowych_smash_up_recenzja_3314

Co się stanie gdy w przypływie kreatywności połączą swe siły dwie z ośmiu cudacznych, od zawsze wojujących ze sobą? Ano cała reszta tej dziwacznej hołoty też wejdzie ze sobą w sojusze, dzięki czemu otrzymamy np. Ninja Roboty, Piratów-Dinozaury, Kosmicznych Czarodziei lub Zombie Szachraje (czyli skrzaty, gnomy i inne tałatajstwa :-) ).

cała recenzja

img_9789

Smash up to sztandarowy tytuł wydawnictwa AEG, gdzie w morderczy bój wysyłamy jednostki z różnorodnych frakcji, które zostały stworzone w ciekawy, humorystyczny sposób. Dzięki temu walka może się toczyć między piratami i dinozaurami. Mnóstwo unikalnych zdolności, trochę kontrolowania baz, proste zasady oraz masa negatywnej interakcji, niszczącej przyjaźnie. Wydawnictwo Bard postanowiło wprowadzić ten tytuł na stoły polskich graczy, aby i u nas kosmiczno-piracko-ninjowe trupy mogły ścielić się gęsto, co było świetną decyzją, gdyż tekstu jest tutaj naprawdę dużo.

cała recenzja

4-1024x575

““Smash up!” to bardzo szybka, posiadająca wiele wariantów gra, która wymaga jednakże trochę czasu, aby się jej nauczyć. I nie mam na myśli teraz samych zasad, które są bardzo proste, ale rozchodzi się zapamiętanie umiejętności na kartach, co znacznie przyspieszy i usprawni rozgrywkę. Zawsze jednak bardzo lubiłam karcianki tego typu – trochę z sentymentu do poczciwego Magica, gdzie kolejne stwory walczyły ze sobą o dominację nad terenem. Tutaj poczujemy się podobnie – z odrobiną pozytywnego szaleństwa, której często Magickowi brakowało. Kombinacje frakcji są przecież baaardzo nietypowe i jest ich sporo, co sprawia, że partie nigdy nie będą do siebie podobne. I właśnie to oryginalne podejście, jest najmocniejszą stroną mechaniki gry.”

cała recenzja